sobota, 8 marca 2014

GARAŻE PODRÓŻNE

Pierwsze powstały z myślą o moim synku, już dawno temu...
Teraz powstały następne a kolejne są w planach. 
Miłe i przyjemne szycie. A efekt zadowalający :-)





czwartek, 6 marca 2014

TOREBKA MYSZKA

Kolejna filcowa, tym razem w troszkę innej wersji :-) Motyw zwierzątek jest jednak moim ulubionym ostatnio :-)




wtorek, 4 marca 2014

KOMPLECIKI

Ostatnio  się szyją... etui z woreczkami. Moje woreczki przedszkolaka czekają na wykończenie a tu ciągle coś nowego i sporo rzeczy które czekają w kolejce :-)
Kompleciki standardowe. Etui pomieści kilka pieluch i paczkę chusteczek nawilżanych.Jest usztywnione ociepliną dzięki czemu bardzo mięciutkie. Woreczek na przydasie, dla małego Szymonka posiada ręcznie wyhaftowane imię.









czwartek, 27 lutego 2014

TOREBKA RYBKA

Mam chyba słabość do zwierzątek wszelakich. Dziś do pokazania mam nową torebeczkę- w kształcie rybki. Wykonana według TEGO tutka. Znalazłam go kilka lat temu, jeszcze nie miałam wtedy maszyny do szycia. Rybka od razu wylądowała na liście moich życzeń- w cyklu muszę to uszyć... 
No i uszyłam.  Muszę przyznać trochę pracochłonna, ale efekt zadowalający :-) Rybka bardzo mi się podoba. Wam też? Czy to tylko moje złudzenia?
Pozdrawiam i zapraszam do oglądania zdjęć:








wtorek, 25 lutego 2014

CZAPKA KUCHARSKA

Uszyłam już jakiś czas temu, ale jakoś się zapodziała :-) Oczywiście troszkę za duża wyszła, ale lepsza taka niż za mała. Na zdjęciach  nie widać ale z tyłu ma regulację z rzepów. Mój młody oczywiście niechętny do przymierzania na jedno zdjęcie się w końcu zgodził :-). Mała kuchareczka już została obdarowana czapką i teraz może nagrywać własne programy kulinarne :-)





niedziela, 23 lutego 2014

DZIECIĘCE KOSMETYCZKI :-)

Kolejne kosmetyczki dla dzieciaków. Lekko usztywnione, dzięki czemu same trzymają pion. Jakoś lubię te dziecięce wzorki :-)






czwartek, 20 lutego 2014

SUKIENKA MYSZKA

Zamówiłam szary sztruks- miała być przecież szara myszka. No ale przyszedł czarny- choć Pani twierdzi że jest grafitowy.... Nie będę się kłócić, uszyłam z tego co przyszło. Wzór zobaczyłam w pierwszym wydaniu Mollie Potrafi no i wiedziałam, że muszę taką uszyć. Wcześniej jakoś za ciuszki się nie brałam, jakoś mnie te wykroje przerastały (poza kilkoma parami spodni dla młodego :-). 
Większy problem miałam z przymiarkami... Mój syn, wiadomo powiedział że tego na pewno nie ubierze :-) Więc sukienka czeka na swoją premierę, aż odwiedzimy znajomych którzy mają córkę w rozmiarze sukienki :-) Bo uszyta jest na 104. Może być noszona dwustronnie. Pozdrawiam i czekam na wasze opinie:-)